niedziela, 12 stycznia 2014

BrewDog: Santa Paws i Hoppy Christmas, czyli świąteczne cz. 2

Szkoci wiedza, czym są święta, a więc i piwa świąteczne warzą. Chłopaki z BrewDog'a nie mogli sobie pozwolić na zwyczajne, przyprawiane ejle i w ten sposób życzą wszystkim piwoszom "Chmielowych Świąt" racząc nas Hoppy Christmas i Santa Paws. Pierwszy z tej pary jest w stylu Festive Pale Ale (ang. festive - wesoły, bożonarodzeniowy), a "Łapy Świętego" to Christmas Scotch Ale, w którym za świąteczny dodatek robi miód wrzosowy.


Santa Paws
 
Wygląd: Czarny płyn z dryfującą na powierzchni milimetrową plamą otoczoną przez białą spoinę cieczy i szkła. 

Zapach: Dominujący słód prezentujący aromaty od kawy, przez nuty palone, po karmel. Nie mogę pozbyć się wrażenia, że gdzieś w tej całej słodowości pojawił się znikąd alkohol, choć jest go jedynie 4.5%


Smak: Kawa oraz paloność obiecana w zapachu pojawia się w ustach, a karmel gdzieś zagubił się w akcji, bo Santa Paws raczy pijących wytrawnym finiszem. Nasycenie jest na niskim poziome, co podkreśla delikatność i aksamitność. Goryczka jest praktycznie niewyczuwalna, w przeciwieństwie do alkoholu, ale na niewielkim poziomie.


Ocena: 6/10 
Data ważności: 08.10.2014
Cena: 9 zł. (Cech Piwny/Warszawa)

No proszę, niby BrewDog, a tak zwyczajnie. Ano właśnie... miał być miód, a jego gorzkiej obecności nie poczułem. Mimo to, warto oddać piwu, że piło je się sympatycznie, a pokal został opróżniony w szybkim tempie.


Hoppy Christmas
 
  
Wygląd: Przeźroczysta, jasno miedziana ciecz z lekką zawiesiną, z minimalną, podobną do poprzednika pianą. 

Zapach: Gdy butelka została pozbawiona białego kapsla, uwolnił się sosnowo-żywiczny aromat. Jednak już po przelaniu do pokala i upływie kilku minut aromat zdecydowanie zmienił swój charakter na bardziej europejski, tj. z ziemistą nutą.


Smak: Skoro Hoppy Christmas to w tym piwie nie mogło zabraknąć goryczki. Choć jest ona na średnim poziomie intensywności to na jej profil nie ma co narzekać. Główną rolę odgrywają kwaskowe cytrusy, których wygładzeniem zajmują się tropikalne owoce o niesłodkim, nieco mdłym miąższu. W posmaku ponownie dominują cytrusy, które szybko znikają, wymuszając sięgnięcie po kolejny łyk.

Ocena: 6.5/10
Data ważności: 01.10.2014
Cena: 13 zł. (Cech Piwny/Warszawa)


Świąteczne piwo? Nie sądzę. Jedynym skojarzeniem jakie przychodzi mi do głowy to popijanie go przy rodzinnym oglądaniu filmu, bo piło się je z nieocenioną lekkością, ale brakowało mu jaj. 

Kupując Hoppy Christmas spodziewałem się chmielowego prezentu pod choinkę od punkowców z BrewDoga, ale nieco bardziej niezwyczajnego, bo podobnie jak w przypadku Santa Paws, zawiało nieoczekiwaną przeciętnością.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz