
Żytorillo od Pinty to dumnie okrzyknięta przez sam browar "autorska interpretacja tradycyjnego piwa żytniego". Czym ma zachwycić? Ma być dużo chmielu, ma być gęsto i ma być smacznie.
Ekstrakt: 14% wag.
Alkohol: 5,3% obj.
IBU: 68
Zapach: Są chmiele o cytrusowym profilu w lekkiej przewadze nad palonością słodów. Po ogrzaniu wyczuwalny jest delikatny, słodko-owocowy aromat. Ku mojemu zdziwieniu określiłbym go jako bananowy.

W posmaku pozostaje czerwony grejpfrut oraz palony słód.
Po ogrzaniu jest słodko pojawia się karmel i mam nieodparte wrażenie, że w tym wynalazku jest coś z banana, niewiele, ale jest.
Ocena: 8/10
Cena: ok. 8zł (Cech Piwny/Warszawa)
Pinta nie zawiodła. Gęstsza wersja Black IPA zdecydowanie przypadła mi do gustu.
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz